wtorek, 24 marca 2015

Balaton na Bartodziejach

"Koce, ręczniki, leżaki, dla dzieci piłki i dmuchane materace. Nic więcej nie było nam do szczęścia potrzebne. Ludzi się znało, więc nikt nie miał obaw, że zniknie dziecko na przykład. Sąsiad był jak brat".

Wydaje się, że wiosna zadomowiła się już na dobre. Warto przypomnieć sobie historię dawnego bydgoskiego kąpieliska - Balatonu, nad którym tłumy bydgoszczan spędzały ciepłe dni.

W 1886 roku, niemiecki przedsiębiorca o nazwisku Wiese zbudował w tym miejscu cegielnię, która po piętnastu latach przeszła w ręce Heinricha Krause. Po drugiej wojnie światowej glinianka, pozostałość po miejscu z którego pobierano surowiec do produkcji cegieł, wypełniła się wodą. Wraz z rozpoczęciem budowy osiedla Bartodzieje w latach '70 zdecydowano się na zagospodarowanie akwenu dla celów rekreacyjnych - oddano go do użytku 20 listopada 1974 roku. Latem służył mieszkańcom jako miejsce do wypoczynku i kąpieli, zimą jako lodowisko. Podczas jednej z takich zim pierwsze kroki na łyżwach stawiał tu polski hokeista Andrzej Tkacz. Z czasem w Balatonie wprowadzono zakaz kąpieli. Kilka lat temu odrestaurowano nabrzeże, a okolice Balatonu nadal tętnią życiem, choć nikt się już w nim nie kąpie.

Oprócz Balatonu pozostałością po dawnej cegielni jest nazwa jednej z ulic - Cegielniana. 


















Zdjęcia: _poison_
Ostatnie zdjęcie: lumix26
Bądź na bieżąco dzięki facebookowi

1 komentarz:

  1. Balaton kwitł życiem :-) Miło popatrzeć na te zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń