sobota, 15 grudnia 2012

Dlaczego rozebrano Teatr Miejski?

Zdjęcie przedstawia Teatr Miejski krótko po pożarze. Od dziś na pytanie "czy można było go odbudować?" możecie spróbować sami odpowiedzieć. Wieść niesie, że w spalonym wnętrzu ocalała jedna kabina na balkonie - a w niej film na podłożu nitro "Kobieta moich marzeń” z Lilian Harvey.




Mimo, że istniała możliwość odbudowy bo konstrukcja pozostała nienaruszona, a front zachował się prawie w całości, podjęto decyzję o jego rozbiórce. Bynajmniej nie chodziło o wysłanie cegieł do Warszawy w ramach akcji "cała Polska buduje swoją stolicę". 

W 1946 roku przypadała 600 setna rocznica lokacji Bydgoszczy, z tej okazji zorganizowano w mieście Wystawę Rzemiosła, Przemysłu i Handlu - imprezę niezwykle prestiżową, na którą miała się zjechać śmietanka towarzysko-partyjna z samej Stolicy i wiele krajowych delegacji. A czasy były takie, że wszystko musiało pięknie wyglądać. Zdecydowano się więc oszczędzić gościom z całego kraju widoku spalonych ruin i podjęto decyzję o rozbiórce pozostałości Teatru Miejskiego, a w jego miejscu zrobiono zieleniec.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz